Baciary – powiew góralskiej świeżości…

W niedzielne popołudnie w miejskim Domu Kultury odbył się koncert góralskiego zespołu Baciary.

1. Kolaż - Desktop - Kopia - Kopia
Koncert zespołu Baciary. Fot i collage: Justyna Borowiecka. Kopiowanie zabronione!

Występ rozpoczął się planowo o godzinie 17:00 – punktualność artystów jest oznaką szacunku do publiczności. Uznanie do słuchaczy było słuchać w każdym zagranym i zaśpiewanym dźwięku.

Podczas koncertu zostały wykonane największe przeboje zespołu. Nie zabrakło takich hitów jak „Zostań ze mną na zawsze”, „Ciao Amore”, „Koledzy się pozynili”, „Siedem czerwonych róż” czy „Jak się bawią ludzie” – odśpiewane dwukrotnie.

Występ połączony z kabaretem…

Między piosenkami można było usłyszeć anegdotki o zespole, które wyśmienicie opowiadał lider i jeden z założycieli zespołu – Janusz Body. W trakcie koncertu na scenie z gitarą i nie tylko tańczył Jan Strama, można było również zobaczyć taniec zbójnicki, który wykonał Władysław Lassek.

Na keyboardzie kapitalnie zagrał założyciel zespołu Andrzej Body. Również świetnie na skrzypcach przygrywał Andrzej Skupień, a na perkusji perfekcyjnie utwory odegrał Zdzisław Szymczyk.

Rekwizyty to nierozłączny element każdej kultury ludowej – pniak z ciupagą, góralskie stroje zespołu Baciary, a nawet damska bielizna pojawiły się, do tego ludowe kapelusze – wszystko odpowiednio dobrane.

Koncert pozostanie w pamięci na bardzo długo…

Muzyka kształtowała nastrój. Skoczna, zabawna, poruszająca. Pobudzała wyobraźnię, że można o życiu, miłości, tęsknocie i zdradzie – zaśpiewać w sposób radosny.

Koncert dostarczył wielu pozytywnych wzruszeń, radości i dobrej energii. Widzowie wstawali z foteli aż trzy razy, bo zespół na koniec schodził i wchodził na scenę z kolejnymi fantastycznymi piosenkami. Na koniec podziękowania od publiczności i gorące brawa dla zespołu. Po występie publiczność była pod wrażeniem i wszyscy byli bardzo zadowoleni, również na twarzach zespołu było widać uśmiech i radość.

Baciary proponują góralską muzykę z góralskim dialektem a w niej można usłyszeć trochę popa, rocka, disco i biesiady. To muzyka dla każdego bez względu na wiek i wykształcenie.
Niewątpliwie ta muzyka łączyła, łączy i z pewnością będzie łączyć kolejne pokolenia. A takich koncertów jak ten niedzielny powinno być więcej z tak pozytywnymi uczuciami. Hej!…

IMG_20191110_184534995 - Zdzisław Szymczyk
„Moje ulubione, mój ulubiony ;-)”./Zdzisław Szymczyk, Baciary/

Tekst, zdjęcia i collage: Justyna Borowiecka

Eliminacje ME 2020: Biało-Czerwoni zagrają z Izraelem i Słowenią. My już mamy awans na Euro!

Ostatnie dwa spotkania reprezentacji Polski w eliminacjach do Mistrzostw Europy 2020, w których Biało-Czerwoni zmierzą się z Izraelem i Słowenią.

mecz - blog
Reprezentacja Polski. Fot: Justyna Borowiecka. Kopiowanie zabronione!

Przed Polakami zostały do rozegrania dwa mecze w eliminacjach do Euro 2020. Podopieczni Jerzego Brzęczka po zwycięstwie 2:0 (0:0) z Macedonią Północną zapewnili sobie już awans na przyszłoroczne mistrzostwa. Jednak zwycięstwo nad Izraelem i Słowenią byłoby przypieczętowaniem tych trudnych kwalifikacji. Po tych meczach dopiero zostaną ustalone koszyki, z których zostaną wylosowane grupy ME.

Trudne eliminacje Biało-Czerwonych…

Pierwsze spotkanie Polski z Izraelem na Stadionie Narodowym w Warszawie zakończyło się wynikiem 4:0 (1:0), po bramkach Krzysztofa Piątka (w35’), Roberta Lewandowskiego (rzut karny w 56’), Kamila Grosickiego (58’) i Damiana Kądziora (w83’).

Wówczas to był czwarty rozegrany mecz Biało-Czerwonych w tych kwalifikacjach, dopiero w tym meczu Polacy zagrali ładną i ciekawą piłkę. Co mogło się kibicom podobać, rozbudziło to apatyt na więcej, tego „więcej” nie było widać we wrześniowych meczach ze Słowenią (przegrany 2:0 (1:0)) i Austrią (bezbramkowy remis).

Podopieczni Jerzego Brzęczka szybko podnieśli się po nieudanych wrześniowych spotkaniach, by w październiku zwyciężyć z Łotwą (0:3 (0:2)), po trzech golach Roberta Lewandowskiego (w 9’, 13’ i 77’) oraz wygraniu z Macedonią Północną (2:0 (0:0)), w tym spotkaniu gole zdobyli piłkarze, którzy w meczu weszli na boisko z ławki rezerwowych to Przemysław Frankowski (74’) i Arkadiusz Milik (w 80’).

Mamy awans, teraz trzeba grać spokojnie…

Do meczów z Izraelem i Słowenią polscy piłkarze powinni podejść z większym spokojem, bo awansu już nikt im nie odbierze.

Co prawda w bramce zabraknie Łukasza Fabiańskiego, który wypadł z gry na kilka miesięcy z powodu kontuzji, ale świetnie radzący sobie w Serie A – Wojciech Szczęsny na pewnie godnie go zastąpi, co pokazał już w ostatnich październikowych meczach.

W wysokiej formie jest również Robert Lewandowski, który w Bayernie Monachium strzela bramki na zamówienia, ma ich już 14 i prowadzi w klasyfikacji Króla Strzelców w Bundeslidze, to tylko jedno z wyróżnień, bo Robert walczy również o inne trofea.

Zawodnicy grający w Serie A, również świetnie sobie radzą Piotr Zieliński, Krzysztof Piątek jak również Arkadiusz Milik grający w SSC Napoli, ma już 5 trafień na swoim koncie w tym sezonie. Grzegorz Krychowiak grający, na co dzień w Lokomotiw Moskwa widać, że dobrze się tam czuje, on również potrafi strzelać piękne gole a dla Lokomotiw zdobył ich już pięć.

16 listopada w Izraelu zagramy w 9. kolejce eliminacji ME, a 19 listopada zagramy ostatni mecz w Warszawie ze Słowenia. Wygra w tych meczach będzie pozytywnym akcentem i zapewni nam spokojną zimę. A po Nowym Roku czeka nas przygotowanie przed Mistrzostwami Europy.

W meczu ze Słowenią rozegra swój ostatni mecz Łukasz Piszczek, który zakończy tym meczem karierę w reprezentacji Polski…

Mecz Izrael – Polska – sobota, 16.11.2019 r., godz: 20:35. Transmisja: TVP 1.
Mecz Polska – Słowenia – wtorek, 19.11.2019 r., godz: 20:35. Transmisja: TVP 1.

Pozostałe mecze transmitowane przez: TVP Sport, Polsat Sport i Polsat Sport News:
Czwartek, 7.11.2019 r.
Czwartek, 7.11.2019 r., godz: 17:50 – mecz Turcja – Islandia. Transmisja: Polsat Sport.
Czwartek, 7.11.2019 r., godz: 20:35 – mecz Anglia – Czarnogóra. Transmisja: TVP Sport i Polsat Sport.
Czwartek, 7.11.2019 r., godz: 20:35 – mecz Francja – Mołdawia. Transmisja: Polsat Sport News.

Bundesliga: Bayern Monachium zagra z Borussią Dortmund

W 11. kolejce ligi niemieckiej czeka nas szlagierowe spotkanie Bayern Monachium zmierzy się z Borussią Dortmund, która z drużyn okaże się lepsza i zdobędzie komplet punktów?

bundesliga-logo1-blog-wiadomoc59bci24.pl_
Fot: Logo Bundesligi. Logo Ligi niemieckiej.

Za nami już 10 rozegranych spotkań w Bundeslidze, do zakończenia rundy jesiennej pozostało już tylko 6 kolejek. Wreszcie po kilku sezonach jak to określają eksperci „jednostajnych” i z lekka nudnych – zaczęło się coś zmieniać.

Bayern Monachium ma konkurencję…

Bayern Monachium lider nad liderami w ostatnich miesiącach boleśnie przekonał się, że nie znaczy już tak wiele jak wcześniej. Oczywiście jest dalej silną drużyną, ale odejście kilku kluczowych graczy pomału osłabiło drużynę.

Największa strata Bayernu – Mats Hummels jeden z najlepszych obrońców w Niemczech został ponownie kupiony przez Borussii Dortmund za 30,5 mln euro. Do Realu Madryt z wypożyczenia wrócił James Rodriguez. Natomiast kibice najbardziej ubolewają nad Arjenem Robbenem, który zakończył karierę i Frankiem Ribery, który szuka klubu. To byli zawodnicy, którzy od lat promowali ten klub i byli niewątpliwie jego wizytówką.

O pozycję lidera „biję się” nie tylko Bayern czy Borussia Dormund, ale również młody zespół RB Lepizig jak również Borussia Mὂnchengladbach czy VfL Wolfsburg. To pięć zespołów, na które w tym sezonie warto zwrócić swoją uwagę. Pomału z Bundesligi robi nam się druga Premier League, gdzie nie jest tylko Bayern Monachium najlepszą drużyną, ale wkraczają inne, które choć trochę mogą namieszać.

Dziś w Bundeslidze nie jest już na starcie pewne, że Bawarczycy będą mistrzami Niemiec, brane pod uwagę są inne zespoły. To cieszy, że liga niemiecka nie jest już ligą „jednostajną”, w której wszystko wiadomo.

Pojedynek trenerów…

Niemiecka prasa dużo pisze o futbolu, ale zawsze spotkania Bayernu z BVB cieszą się jednak największą popularnością nie tylko wśród kibiców, ale również wśród osób, które nie interesują się piłką.

Tak też jest teraz w 11. kolejce Bayern na Allianz Arenie podejmie Borussię Dortmund. BVB w tym sezonie wzmocniła się osłabiając rywali (wspomniany Mats Hummels, to największa niespodzianka letniego okienka transferowego) i co ciekawe zespół nie stracił żadnej gwiazdy. Choć inne kluby najwięcej interesują się Marco Reus’em, on postanowił pozostać w klubie.

Spotkanie Bayernu z BVB będzie się oglądało nie tylko rywalizację piłkarzy, ale przede wszystkim trenerów. Niko Kovać, Chorwat – którego posada w minionym sezonie mocno zadrżała, mimo tego potrafił z Bawarczykami wygrać Puchar Niemiec i zdobyć mistrzostwo kraju, ale w Lidze Mistrzów odpadli już na etapie 1/8 finału przegrywając z Liverpoolem (w pierwszym meczu 0:0 (0:0), w drugim spotkaniu 1:3 (1:1)). Władze klubowe dali szanse trenerowi, który miał małe doświadczenie w takich rozgrywkach. Teraz zna już to środowisko i wszyscy liczą na więcej.

Natomiast BVB prowadzi Lucien Favre, Szwajcar – który ma większe doświadczenie trenerskie, ma też bardzo dobry kontakt z piłkarzami, ceni sobie pracę również z młodzieżą, którą umie dobrze szkolić. Jest też bardzo spokojnym trenerem, który nie zawsze umie postawić kropkę nad „i” co często przekłada się na punkty w meczach. W minionym sezonie Borussia przez dłużysz okres prowadziła w tabeli, a na klika kolejek przed sezonem dała się wyprzedzić Bayernowi, (choć miała 9 punktów przewagi), co przełożyło się na pewność Bawarczyków i tym samym zwycięstwo rywali.

W meczu Bayernu z BVB, eksperci zastawiają się, która z drużyn będzie lepsza? – Oba zespoły prezentują podobny poziom, choć zwycięstwo powinno być po stronie Borussii, która wydaje się być mocniejsza, ale Bawarczycy będą grali przed swoją publicznością, a Bawarscy kibice potrafią „ponieś” swój zespół. Także szanse na wygraną mają oba zespoły. O tym, która z drużyn wygra dowiemy się po zakończeniu meczu.

Mecz Bayern Monachium – Borussia Dortmund – sobota, 9.11.2019 r., godz: 18:30. Transmisja: Eleven Sports 1.


Pozostałe mecze transmitowane przez: Eleven Sports 1, Canal + i Canal + Spor 2:

Piątek, 8.11.2019 r.
Piątek, 8.11.2019 r., godz: 20:25 – mecz 1. FC Köln – TSG 1899 Hoffenheim. Transmisja: Eleven Sports 1.

Sobota, 9.11.2019 r.
Sobota, 9.11.2019 r., godz: 15:20 – mecz Hertha BSC – RB Leipzig. Transmisja: Canal +.
Sobota, 9.11.2019 r., godz: 18:25 – mecz Bayern Monachium – Borussia Dortmund. Eleven Sports 1.

Niedziela, 10.11.2019 r.
Niedziela, 10.11.2019 r., godz: 15:20 – mecz VfL Wolfsburg – Bayer 04 Leverkusen. Transmisja: Canal + Sport 2.
Niedziela, 10.11.2019 r., godz: 17:55 – mecz SC Freiburg – Eintracht Frankfurt. Transmisja: Eleven Sports 2.

Liga Mistrzów: Real Madryt zagra z Galatasaray Stambuł

W 4. kolejce Champions League czekają nas kolejne spotkania, tym razem najciekawiej zapowiada się spotkanie Realu Madryt z Galatasaray Stambuł. Czy Królewscy ponownie pokonają rywali?

logo-2012.2013-blog
Fot: Logo Champions League. Logo Ligi Mistrzów.

Za nami trzy rozegrane spotkania w fazie grupowej Ligi Mistrzów, teraz czas na mecze rewanżowe. W trzeciej kolejce Galatasaray podejmował Real Madryt, to spotkanie zakończyło się na korzyść Królewskich, którzy skromnym wynikiem zwyciężyli 0:1 (0:1), po bramce Toniego Kroosa (w 18’).

Eksperci zastanawiają się czy Real jest tak słaby czy może Galatasaray tak mocny?

Zespół z Turcji co prawda zajmuje ostatnie miejsce w tabeli (1 punkt, 0 – zwycięstw, 1 – remis, 2 – porażki). Ich atutem jest linia pomocy i ataku, które wyglądają dość dobrze. Na lekki minus jest obrona, która nie zawsze umie poradzić sobie w trudnych sytuacjach.

Radamel Falcao teraz z barwach Galatasaray…

Jednym z najbardziej wyróżniających się piłkarzy i najbardziej znany w zespole jest Radamel Falcao, który przeniósł się do Stambułu z Monaco (oddając opaskę kapitana Kamilowi Glikowi). Falcao z nową drużyną podpisał kontrakt na trzy lata w którym ma zarabiać pięć milionów rocznie. Kolumbijczyk jest jednym z najlepszych napastników, szkolił się w Atletico Madryt, Manchesterze United, ostatnio również w Monaco, dla tej drużyny zdobył ponad 80 bramek. Taki dorobek piłkarski robie wrażenie, ale również jego umiejętności.

Na uwagę zasługuję również trener Fatih Terim, który ma bogatą karierę trenerską prowadził reprezentację U-21, zespoły z Włoch – Fiorentine i Milan jak również seniorską reprezentację Turcji. Jest charyzmatyczny, wybuchowy ale nikt tak jak on nie potrafi przemawiać i „potrzasnąć” drużyną w najważniejszych momentach spotkania. W przerwie stawia na odważne zmiany i nie boi się podejmować ryzyko. W klubie posiada wielką władzę.

W Realu Madryt – wszystko się może zmienić…

W Realu można odnieś się do zdania „wielkie nadzieje i powroty”, bo tak jest określany Zinedine Zidane, który po sukcesach i wygraniu trzech razy z rzędu Ligi Mistrzów, latem 2018 roku opuszczał klub w glorii, by klika miesięcy później wrócić ponownie do klubu.

Zderzenie się z rzeczywistością nie jest już tak przyjemne jak za pierwszym razem. Wyniki są średnie, choć drużyna nie została jakoś mocno przebudowana. Ciągle występuję w teoretycznie najsilniejszym składzie. Tak naprawdę to dziewięć z jedenastu piłkarzy, którzy grali w latach 2014-2018 i odnosili największe sukcesy grają dalej.

Klub pozyskał Edena Hazarda z Chelsea Londyn za 100 mln euro, który wzmacnia atak, choć nie wygląda on tak źle, bo na tej pozycji gra Gareth Bale, który ostatnio (zresztą jak większość drużyny) nie imponował skutecznością i Karim Benzema, na którego można prawie zawsze liczyć. Środek pola to wspomniany Toni Kroos, Luka Modrić i ISCO – dwaj ostatni też ostatnio nie olśniewają formą. Zidane chciał kupić Paula Pogbę, ale jego prośba nie została spełniona. Więc będzie musiał sobie radzić z tymi piłkarzami, których ma do dyspozycji. Jeśli uda mi się tchnąć nowego ducha sukcesu, kto wie, może uda mi się ponownie stanąć na podium.

Faza grupowa jest do ogrania, oprócz Galatasaray Stambuł grają jeszcze w grupie A – Paris Saint-Germian i FC Brugge. Po trzech rozegranych kolejkach na pierwszym miejscu jest PSG (9 punktów, 3 – zwycięstwa, 0 – remisów, 0 – porażek). Drugie miejsce zajmuje Real Madryt (4 – punkty, 1 – zwycięstwo, 1 – remis, 1 – porażka). Trzecie miejsce wywalczył FC Brugge (2 – punkty, 0 – zwycięstw, 2 – remisy, 1 – porażka). A czwarte miejsce należy do Galatasaray Stambuł (1 – punkt, 0 – zwycięstw, 1 – remis, 2 – porażki). Sytuacja w tabeli jeszcze może się zmienić, bo przed nami trzy kolejki do rozegrania, po których dowiemy się kto awansuje do 1/8 finału oraz kto zagra wiosną w 1/16 finału Ligi Europy a który zespół pożegna się z tegoroczną Champions League.

Mecz Real Madryt – Galatasaray Stambuł – środa, 6.11.2019 r., godz: 20:55. Transmsja: TVP 1.

Honorat Terczyński: „Mamy wspólny pogląd na wiele spraw”. Wywiad

O projekcie Cupspecialist i obozach piłkarskich w Salou, opowiedział mi Honorat Terczyński – piłkarz i działacz sportowy. Dowiedz się więcej o projekcie Cupspecialist…

complex-esportiu-futbol-salou — kopia
Fot: Zdjęcie promocyjne. Complex Esportiu Futbol Salou.

Justyna Borowiecka: Współtworzysz projekt Cupspecialist, który organizuje obozy piłkarskie w Hiszpanii, opowiedz o Waszych początkach i projekcie?
Honorat Terczyński: – Zaczęło się przypadkowo od poznania z chłopakami z Cupspecialist, Krzyśkiem Nogą i Jackiem Watralem. Chłopaki byli zaangażowani w różne projekty i postanowili stworzyć coś swojego. Od tematu do tematu, okazało się że mamy wspólny pogląd na wiele spraw i po jakimś czasie spytali mnie, znając moje możliwości i kontakty, czy nie chciałbym z nimi współpracować przy organizacji obozów w Hiszpanii, w Salou, pod projektem Cupspecialist.

Macie już na swoim koncie pierwsze sukcesy…
– Tak, mamy podpisane już pierwsze umowy z klubami, które wybierają się z nami na zimę do Salou. Będzie to pierwsza edycja tego projektu, ale plany są długofalowe. Poza tym w listopadzie organizujemy trzy dniowy, bezpłatny pobyt dla trenerów pod nazwą Fam Trip, podczas którego będą mieli okazję przez ten czas poznać obiekt, wysłuchać wykładów z hiszpańskimi trenerami, poznać szkoleniowców z innych krajów na zasadzie networkingu.

Do kogo jest najczęściej projekt kierowany, czy z obozu mogą skorzystać tylko wyłącznie kluby i szkółki sportowe, czy np. organizujecie obozy dla indywidualnych osób?
– Na ten moment skupiamy się na klubach, szkółkach i akademiach, ale biorąc pod uwagę perspektywy jakie się rysują, to tylko kwestia czasu, jeśli będziemy mieć również w ofercie obozy dla indywidualnych osób.

Oprócz sparingów z hiszpańskimi piłkarzami, organizujecie wycieczki po Barcelonie, powiedz jakie atrakcje jeszcze przygotowujecie?
– Oprócz możliwości konfrontacji umiejętności z hiszpańskimi drużynami, wycieczki do Barcelony Salou jest nadmorską miejscowością gdzie trenerzy mogą urozmaicić zawodnikom treningi np. na plaży, oprócz tego można korzystać z centrum SPA, z profesjonalnej siłowni, sal gimnastycznych, sal konferencyjnych, na obiekcie znajduje się boisko do piłki nożnej 5v5, boisko do koszykówki, boisko do siatkówki, kort tenisowy, park trampolin i to wszystko dla zawodników jest zupełnie za darmo.

Zakwaterowanie jest w pięknym mieście Salou, nieopodal Barcelony. Powiedz jakie warunki jesteście w stanie zapewnić młodym piłkarzom?
– Z obiektu korzysta wiele międzynarodowych zespołów młodzieżowych z całej Europy, USA i świata. Obiekt ten uważany jest za jeden z najlepszych w całej Hiszpanii. Posiada dostęp do 15 boisk piłkarskich, sal konferencyjnych, w pełni wyposażonych siłowni oraz sal gimnastycznych i centrum SPA (baseny, sauny, jacuzzi). Organizowane są tam międzynarodowe turnieje piłkarskie o dobrej renomie, a na obiekcie trenują między innymi młodzieżówki reprezentacji Anglii, Niemiec czy Francji w kategoriach U-15 i U-17.

Czy z Waszego projektu mogą skorzystać dzieci (np. ze szkółki piłkarskiej) i zarazem ich rodzice?
– Tak, warunki na miejscu pozwalają na pełny relaks i zapewniają wiele możliwości spędzenia wolnego czasu, zarówno aktywnie jak i w trybie rozumianym bardziej wakacyjnie.

A co jeśli ktoś nie gra w piłkę a chciałby skorzystać z innych Waszych atrakcji?
– Na obiekcie parku Cambrils nie sposób się nudzić. Na terenie obiektu są takie atrakcje jak minigolf, kort tenisowy, alejki spacerowe, ping-pong, boisko do koszykówki. Z samego obiektu nad morze jest około 15 min na piechotę.

Czy jeśli jest jakaś szkółka, która nie jest w stanie pokryć całych kosztów przylotu itp. Czy może liczyć na jakieś ulgi, dofinansowanie czy bony?
– Podchodzimy do klienta indywidualnie i zdajemy sobie sprawę, że nie zawsze jest możliwość pojechania na obóz ze wszystkimi uczestnikami, więc w przyszłości planujemy stworzyć też program sponsorski dla drużyn, które będą chciały skorzystać z naszej oferty, a nie do końca będą sobie mogły pozwolić na pełne sfinansowanie wyjazdu.

I na koniec zachęć czytelników i młodzieżowe szkółki do zapoznania się z Waszą ofertą?
– Zachęcam wszystkich do przybycia do Salou na obóz z firmą Cupspecialist, gdyż jest to produkt sportowy na najwyższym poziomie, z dbałością o satysfakcję wszystkich zainteresowanych klubów, w komfortowych warunkach i z ekipą, która robi to co lubi i zna się na tym jak mało kto.

Życzę powodzenia i dziękuję za rozmowę.
– Również dziękuję i pozdrawiam wszystkich czytelników.

Z Honoratem Terczyńskim rozmawiała: Justyna Borowiecka.

Katarzyna Baczewska – „Ludzie uświadomili mi jak ciekawa i pasjonująca jest to praca”. Wywiad

Katarzyna Baczewska założycielka sklepu „Szydełkowe Cuda”, opowiedziała mi o powstaniu sklepu, warsztatach, szydełkowaniu i marzeniach. Zapraszam do przeczytania wywiadu.

dav
Fot: Katarzyna Baczewska (Szydełkowe Cuda) – materiał prywatny.

Justyna Borowiecka: Jesteś założycielką „Szydełkowe cuda” to sklep artystyczny w którym szyjecie, szydełkujecie itp. W tym roku obchodzi już 5 lat. Spodziewałaś się tego, że będziecie na rynku już 5 lat?
Katarzyna Baczewska: Nie, nie spodziewałam się, ze „Szydełkowe Cuda” będą miały aż 5 lat. Szczególnie, że jakiś czas temu, posty pojawiały się raz na kilka tygodni. Spotkałam jednak ludzi, którzy pokazali i uświadomili jak ciekawa i pasjonująca jest to praca, i jakie kroki powinnam zrobić. Ten rok jest bardzo rozwojowy.

Skąd pomysł na „Szydełkowe cuda”?
– Od dziecka lubiłam robótki ręczne, chyba wyssałam to z mlekiem (uśmiech!). Moja mama robiła nam swetry i czapki, szyła na maszynie. Szydełkowaniem zainteresowała się, gdy pod koniec ciąży spodobały mi się czapki szydełkowe. Stwierdziłam, że spróbuję sama takie zrobić. Później były sukieneczki, opaski. Znajomi byli zachwyceni, więc postanowiłam założyć stronę na Facebooku, żeby tam można było oglądać projekty, a już po miesiącu – kupować. Na początku były to „Szydełkowe Cuda Zuzia”, dla mojej córeczki, która urodziła się z nowotworem. Później Zuzia zostało usunięte, żeby strona była bardziej neutralna. I tak od 3 lat figuruje jako „Szydełkowe Cuda”.

Pamiętasz swój pierwszy projekt na szydełku, co to wtedy było?
– Oj tak. Były to buciki dla noworodka. Chyba każdy rękodzielnik pamięta swoje pierwsze „dzieło”, trochę niezgrabne, trochę niekształtne ale wykonane z miłością.

Co najczęściej kupują klienci?
– Na początku były to głównie czapeczki, w tej chwili mamy bum na maskotki.

Masz w swojej ofercie różne szydełkowe rzeczy, którą prace szydełkową lubisz najbardziej, do której masz największy sentyment?
– Ciężko powiedzieć, bo w każdą pracę wkładam 100% siebie. Jednak mam pewien sentyment do robótek, których wzory sama wymyślam.

Organizujesz również warsztaty szydełkowe, co jest najtrudniejsze podczas takich warsztatów, organizacja czy może samo szydełkowanie?
– Organizacja. Ale bardzo lubię ten czas. Szukanie sali, przygotowanie wydarzeń, plakatów, reklama, przygotowanie materiałów, zamówienia. Szydełkowanie to już sama przyjemność.

Kiedy patrzysz na osoby, które na Twoich warsztatach szydełkują co czujesz? masz poczucie, że robisz coś dobrego dla tych osób, które przyjeżdżają na te warsztaty?
– Czuję satysfakcję i dumę, szczególnie jeśli są to osoby początkujące, które mają szydełko pierwszy raz w ręku, by po kilku godzinach zrobić samodzielnie breloczek, część sweterka i nie odbiegają zupełnie od osób, które już szydełkują. Naszym mottem jest „zadbaj o swoje zdrowie”. Na warsztatach prowadzonych wspólnie z koleżanką mówimy jak szydełkowanie i robótki ręczne wpływają na nasze zdrowie fizyczne i psychiczne. W dzisiejszych czasach jest to bardzo ważne, aby nie tylko zrobić własną maskotkę, czy torebkę, która będzie jedyna w swoim rodzaju ale pokazać, ze w ten sposób możemy zmniejszyć poziom stresu, poprawić pamięć a nawet walczyć z nałogami.

Co sprawia najwięcej trudności a co jest najłatwiejsze dla osób, które uczestniczą w warsztatach?
– Najwięcej trudności sprawia Magic Ring czyli magiczne kółko, od którego zaczyna się praktycznie wszystkie maskotki. Metoda ta, pozwala robić maskotki i inne robótki bez szwu i dziurek. Sposób naprężenia nitki i ułożenia jej w dłoni. Najłatwiejsze – chyba półsłupki (uśmiech!).

Czy szydełkowania może nauczyć się każdy bez względu na wiek i doświadczenie?
– Tak. Na warsztatach mamy młode dziewczyny a także te w kwiecie wieku. Ostatnio 15 września w Warszawie była Pani, która miała 82 lata (uśmiech!) Szydełkowanie łączy pokolenia (uśmiech!).

Jakie jest Twoje największe marzenie odnośnie szydełkowania i sklepu?
– Własna kolekcja szydełkowych ubrań. Pokaz mody i udowodnienie, ze szydełkowanie nie jest zajęciem babcinym.

A czy jest jakaś rzeczy, którą chciałabyś wyszyć ale jeszcze tego nie zrobiłaś, czy jest w ogóle taka rzecz czy może raczej wszystko szydełkujesz?
– Świat szydełkowych robótek jest nieograniczony, a raczej ogranicza je nasza wyobraźnia. Jest wiele projektów, które mam chęć zrobić, jak np. Suknia ślubna czy lalki, które wymagają modelowania twarzy igłą i nicią.

Czego mogę Ci życzyć na koniec naszej rozmowy?
– Hmmm… Nowych pomysłów i czasu na ich realizację.

I na koniec możesz pozdrowić naszych czytelników i dodać coś od siebie.
– Szydełkowanie i robótki ręczne to piękna pasja, nie wstydźmy się – My jako rękodzielnicy pokazywać i mówić o niej, szczególnie że pomaga nam zadbać o zdrowie, może w mało konwencjonalnych sposób ale bardzo skuteczny.
Dziękuję i pozdrawiam czytelników.

Z Katarzyną Baczewską rozmawiała: Justyna Borowiecka.

Premier League: Manchester United zmierzy się z Liverpoolem

W 9. kolejce Ligi angielskiej Manchester United zagra z Liverpoolem, kto zdobędzie komplet punktów?

duc5bce-images.png-kopia-pomniejszone-na-45-blog-wiadomoc59bci24.pl_
Fot: Logo Premier League. Logo Ligi angielskiej.

Premier League jest mniej więcej w połowie rundy jesiennej za nami już 8 rozegranych kolejek, po których można już powiedzieć więcej na temat zespołów, które mierzą się w tej lidze o Puchar Anglii i inne przywileje m.in. zagranie w Lidze Mistrzów czy Lidze Europy.

W 9. kolejce najciekawiej zapowiada się spotkanie Manchesteru United z Liverpoolem. To dwa zespoły, które na Wyspach są najbardziej lubiane a ich spotkania cieszą się dużym powodzeniem. Liverpool jak ostatnio określają eksperci jest jednym z najlepszych zespół w Europie, na co trener Jὒrgen Klopp cięgle nie może w to uwierzyć, ale tak właśnie jest.

Zawodnicy z Liverpoolu zapowiadają, że ten sezon będzie jeszcze lepszy…

Klopp pracuje na Anfield już od czterech lat, z każdym nowym sezonem jego zespół rozwija się i zmierza w dobrym kierunku. Sporo czasu czekali na pierwsze większe sukcesy, co prawda w minionym sezonie nie udało się zdobyć mistrzostwa Anglii (tylko o jeden punkt był lepszy Manchester City 98 punktów), ale rekompensata przyszła w postaci wygranego Pucharu Ligi Mistrzów (w finale pokonali Tottenham Hotspur 2:0 (1:0)). Najlepsze trofeum Champions League, przyćmiło wszystkie inne nagrody i rozbudziło apetyty piłkarzy i kibiców na więcej.

Liverpool ten sezon rozpoczął znakomicie wygrał wszystkie 8 spotkań (24 punkty, 8 – zwycięstw, 0 – remisów, 0 – porażek). Ich przewaga punktowa nad Manchesterem City to już 8 punktów (Obywatele mają 16 punktów).

The Reds mają fantastyczny zespół, na każdej pozycji jest zawodnik, który stanowi o sile swojej drużyny. Na Wyspach ostatnio dużo mówi się o brazylijskim bramkarzu Alisson Becker, który już jest porównywany do świtowej klasy bramkarzy m.in. Buffona czy Manuela Neuera. Warto wspomnieć o Virgil Van Dijk, obrońca który na boisku robi ogromne wrażenie. Kupiony z Southampton za 75 milionów funtów, wówczas uznawane było za szaleństwo, ale dziś nie ma nikt wątpliwości, że to „szaleństwo” opłacało się.

Trener Ole Gunnar Solskjaer – stawia na młodzież…

Inaczej wygląda pozycja Manchesteru United, który choć jest lubianą drużyną, o tyle kibice będą musieli poczekać aż Czerwone Diabły wrócą znów na swoją drogę czyli miejsce w pierwszej piątce Premier League. Nie będzie to łatwe, na ławce trenerskiej zasiada Ole Gunnar Solskjaer, po odejściu Jose Mourinho, który był trenerem – dyktatorem o tyle nowy trener jest bardziej spokojniejszy. Cieszy fakt, że często powtarza o młodzieży nie boi się na nią stawiać, co w przyszłości może być dla Manchesteru decydujące, bo dzięki młodzieży klub może się dalej rozwijać. Dobre noty od trenera zbiera m.in Daniel James, kupiony za 15 mln funtów ze Swansea, to młody zawodnik grający na pozycji pomocnika, który z meczu na mecz rozwija się…

Od Ole Gunnara nie oczekuje się „od razu” mistrzostwa Anglii tak jak to było kiedy pracował w Molde, kiedy podczas pierwszego roku pracy wywalczył z tą drużyną mistrzostwo Norwegii, liga norweska nie jest tak wymagającą ligą jak angielska, więc to również sprawdzian dla trenera, który wcześniej miał okazję trenować rezerwy Manchester United.

Jak na razie Czerwone Diabły to średni zespół, który po 8. rozegranych kolejkach zajmuje 12. miejsce (2 – zwycięstwa, 3 – remisy, 3 – porażki).

Eksperci oceniają spotkanie pomiędzy Manchesterem United a Liverpoolem, na zdecydowaną korzyść The Reds, w tym spotkaniu wynik jest raczej przesądzony ale Czerwone Diabły na pewno powalczą tym bardziej, że grają przed własność publicznością…


Mecz Manchester United – Liverpool FC – 20.10.2019 r., godz: 17:30. Transmisja: Canal + Sport.

Pozostałe mecze transmitowane przez: Canal + Sport i Canal + Sport 2:

Sobota, 19.10.2019 r.
Sobota, 19.10.2019 r., godz: 18:25 – mecz Crystal Palace FC – Manchester City. Transmisja: Canal + Sport 2.

Niedziela, 20.10.2019 r.
Niedziela, 20.10.2019 r., godz: 17:25 – mecz Manchester United – Liverpool FC. Transmisja: Canal + Sport.

Poniedziałek, 21.10.2019 r.
Poniedziałek, 21.10.2019 r., godz: 20:55 – mecz Sheffield Utd – Arsenal Londyn. Transmisja: Canal + Sport 2.