Mundial 2018: Polacy wyruszają na podbój Rosji

Reprezentacja Polski przed mundialem w Rosji rozegra dwa towarzyskie spotkania. Ich rywalami będzie reprezentacja Chile i Litwy. A potem wyruszają na podbój mundialu.

mecz - blog
Reprezentacja Polski. Fot. Justyna Borowiecka.

Na INEA Stadionie w Poznaniu odbędzie się pierwsze z dwóch ostatnich meczów towarzyskich przed mistrzostwami w Rosji. Rywalem podopiecznych Adama Nawałki będzie reprezentacja Chile. Piłkarze z Ameryki Południowej to silni zawodnicy. La Roja wygrali dwie ostatnie edycje Copa America, a przed rokiem zajęli drugie miejsce w Pucharze Konfederacji. Mimo odnoszonych w ostatnim czasie sukcesów, zabraknie ich na tegorocznym mundialu w Rosji, co dla wielu było zaskoczeniem podczas rozegranych eliminacji.

Adam Nawałka ogłosił już 23-osobowy skład naszej kadry na mistrzostwa świata. Spotkanie to powinno być dla trenera potwierdzeniem, kto powinien zostać podstawowym graczem.

Mecz w Poznaniu będzie pierwszym w historii starciem Polaków z reprezentacją Chile. W ekipie naszych rywali zabraknie największych gwiazd Alexisa Sancheza i Arturo Vidala.

We wtorek 12. czerwca, Biało – Czerwonych czeka ostatni sprawdzian przed rozpoczynającymi się w czwartek (14.06) mistrzostwami świata. Na PGE Narodowym w Warszawie Polacy zmierzą się z reprezentacją Litwy, Polscy piłkarze chcieliby okres przygotowawczy do mundialu zakończyć zwycięstwem. Jak oceniają eksperci podopieczni Adama Nawałki są faworytami tego spotkanie. Litwa w swoim ostatnim meczu wygrała z Armenią, w poprzednich dziewięciu przegrała osiem razy i raz zremisowała. Litwini testowali naszych reprezentantów także przed mistrzostwami Europy w 2016 roku. Tamten turniej był dla Polaków bardzo udany. Wówczas spotkanie rozegrane w Krakowie zakończyło się bezbramkowym remisem.

Mundial czas zacząć…

W czwartek 14. czerwca miliony kibiców futbolu zwrócą swoje oczy na stadion w Łużnikach w Moskwie, gdzie rozpocznie się ceremonia otwarcia tegorocznych mistrzostw Świata w piłce nożnej. Po niej rozegrane zostanie pierwsze spotkanie. Rosja gospodarz Mundialu zmierzy się z Arabią Saudyjską. A pięć dni później 19. czerwca, reprezentacja Polski zagra swoje pierwsze spotkanie na mistrzostwach Świata, ich rywalem będzie Senegal.

Dokładnie 2 grudnia 2010 roku, zostało ogłoszone, który z krajów zaraz po Brazylii będzie kolejnym gospodarzem mundialu. Tym razem wybór padł na Rosję. Nasi wschodni sąsiedzi niemal oszaleli ze szczęścia. Otrzymali, bowiem bogaty prezent na zorganizowanie mistrzostw Świata, bo przecież nie każde państwo stać na organizację turnieju tej rangi.

Według oficjalnych danych mundial ma kosztować prawie 20 miliardów dolarów. Jednak każdy zdaje sobie sprawę z tego, jakie potrafią być koszty i że jest to tylko urzędowy kosztorys. Prawdziwe koszty mogą być znacznie wyższe.

Największe trudności, jakie pojawiły się na drodze do swobodnej organizacji mundialu, to oczywiście problemy z budową stadionów. To problem nie tylko Rosjan, prawie każde Państwo, które choć raz w życiu organizowało taki turniej wie, że największe problemy są właśnie z budową wspomnianych stadionów.

Najgorzej było z obiektem w Samarze, który został oddany do użytku dopiero kilka tygodni przed rozpoczęciem się mistrzostw Świata. To właśnie na tym stadionie odbędą się cztery mecze fazy grupowej oraz po jednym w 1/8 finału i ćwierćfinale.

Dotychczas najdziwniejszym stadionem jest obiekt w Jekaterynburgu, który miał zbyt małą pojemność, dlatego dobudowano do niego dwie dodatkowe trybuny, które są poza stadionem. Niektórzy oceniają to, jako coś kosmicznego.
Wspominając jak to było dokładnie osiem lat temu w RPA, kibice spodziewali się totalnej katastrofy, a okazało się, że wszyscy zainteresowani mundialem, szczęśliwie i świetnie bawili się, przed meczami i po meczach.

Trener reprezentacji Rosji – Stanisław Czerczesow, selekcjoner znany dobrze polskim kibicom m.in. z pracy w Legii Warszawa. Zachwala stadiony i atmosferę, jaka od kilu tygodni wytwarza się przed rozpoczęciem mundialu. Mówi, że nie czuje presji, ważne będzie dla jego piłkarzy, jeśli wyjdą z grupy. A potem przyjmą, co los przyniesie, wyjście z grupy będzie wielką radością dla rosyjskich kibiców.

Rosja nie zalicza się do wielkich faworytów tego mundialu. Grupa A w jakiej są, zaliczana jest do jednej z najtrudniejszymi rywalami. Rosjanie zagrają z Urugwajem, Egiptem i wspominaną Arabią Saudyjską. Urugwaj to najtrudniejszy rywal. Ma w swoim składnie dwie gwiazdy Barcelony i Paris Saint-Germian czyli Luisa Suareza i Edinsona Cavaniego. Groźny będzie także Egipt, jeśli wszystkim zawodnikom dopisze zdrowie, jest się czego obawiać. Na rozpoczęcie Rosja zagra z Arabią Saudyjską, rywal ze średniej półki, więc ekipa rosyjska powinna sobie z nimi poradzić.

Polacy w grupie H…

Polacy w grupie H zagrają z Senegalem (19.06) rywal silny i bardzo niewygodny, potem zmierzą się z Kolumbią (24.06) – Kolumbijczycy charakteryzują się dużą swobodą, siłą i precyzją. A na koniec fazy grupowej Polacy rozegrają spotkanie z Japonią (28.06) – Japończycy zacięci piłkarze, niższego wzrostu, mają dobre pole widzenia i mogą sporo namieszać.

Czy Biało – Czerwoni mają szansę na wyjście z grupy? – Trener Adam Nawałka mówi, że skupiają się na wygraniu pierwszego meczu, aby później spokojnie myśleć o następnych. Eksperci jednak oceniają, naszą grupę w fazie grupowej, jako bardzo silną z mocnymi rywalami. Jednak każdy patrzy optymistycznie z pozytywną myślą, że uda się wyjść z grupy.

Tego życzymy reprezentacji Polski!


Mecz towarzyski Polska – Chile – Piątek, 8.06.2018 r., godz: 20:40. Transmisja: TVP1.
Mecz towarzyski Polska – Litwa – Wtorek, 12.06.2018 r., godz: 17:55. Transmisja: TVP1.

 

Mistrzostwa Świata. Polacy w fazie grupowej – Grupa H:

19.06.2018 r. Wtorek – mecz Polska – Senegal.
24.06.2018 r. Niedziela – mecz Polska – Kolumbia.
28.06.2018 r. Czwartek – mecz Polska – Japonia.

Advertisements

Liga Mistrzów: Real Madryt zagra w finale z Liverpoolem

W finale tegorocznej Champions League zagrają Real Madryt i Liverpool FC, która z drużyn zdobędzie Puchar Ligi Mistrzów?

liga_mistrzow - final 2011-2012 (19.05.12)
Fot: Logo i Puchar Champions League. Logo i Puchar Ligi Mistrzów.

Na ten dzień czekała cała futbolowa Europa. Wielki finał Champions League w sezonie 2017/2018, w którym zagrają Real Madryt i Liverpool FC.

W tym roku finał Ligi Mistrzów odbędzie się w Kijowie. Od kilku tygodni trwają przygotowania do tego ostatniego w sezonie spotkania. Szykują się nie tylko organizatorzy, ale przede wszystkim zwycięskie drużyny.

Oba zespołu przeszły długą drogę do tego, aby zagrać w wielkim finale. Droga ta dla niektórych zaczęła się od września, gdzie rozpoczęła się faza grupowa, a dla niektórych tak jak w przypadku Liverpoolu zaczęła się ona jeszcze wcześniej, bo w rundzie kwalifikacyjnej play-off.

Faworyci…

Eksperci już na samym początku typowali swoich faworytów, byli wśród nich piłkarze z Realu Madryt. Mało, kto jednak stawiał na dojście do finału zawodników z Liverpoolu. W finale bardziej stawiali na FC Barcelonę, która została wyeliminowana na etapie ćwierćfinału przez AS Romę (pierwszy mecz 4:1 (1:0), drugi mecz 3:0 (1:0)).

Bayern Monachium również był zdecydowanym faworytem, jednak w półfinale odpadł. Rywalem Bawarczyków w 1/2 finału był Real Madryt (pierwszy mecz 1:2 (1:1), drugi mecz 2:2 (1:1)).

Liverpool w półfinale był lepszy od AS Roma, w obydwu spotkaniach padło wiele bramek w pierwszym meczu 5:2 (2:0), w drugim 4:2 (1:2).

Królewscy mają słabszy sezon w LaLiga, wspomniana Barcelona, która poległa w Lidze Mistrzów, świetnie radzi sobie w lidze hiszpańskiej, zajmując pierwsze miejsce w tabeli. Real kończy sezon na trzecim miejscu (75 punktów, 22 – zwycięstwa, 9 – remisów, 6 – porażek).

Liverpool w Premier League zakończył ten sezon na 4. miejscu (75 punktów, 21 – zwycięstw, 12 – remisów, 5 porażek).

Wspominając finały…

Od trenera Jὕrgena Kloppa oczekiwało się wyjścia z grupy w Champions League, cel został spełniony. Awans do finału jest największym spełnionym marzeniem dla The Reds.

Ostatni finał wygrali w 2005 roku. W Stambule ich rywalem był AC Milan, mecz zakończył się remisem 3:3 (3:3, 0:3), dopiero rzuty karne wyłoniły zwycięzcę (karne 3:2). Potem Liverpool w finale zagrał w 2007 roku, w Atenach ich rywalem ponownie był AC Milan, który odegrał się za wcześniejszy finał i zwyciężył go 2:1 (1:0).

Inaczej wygląda sytuacja Realu Madryt, który 12 razy był zwycięzcą Ligi Mistrzów i Pucharu Europy. Ostatnie dwa finały należały tylko do Królewskich. W 2006 roku w Mediolanie wygrali po rzutach karnych z Atletico Madryt (1:1 (1:1, 1:0), karne 5:3)). W 2017 roku w Cardiff zwyciężyli z Juventusem Turyn 4:1 (1:1) i tym samym piłkarze z Madrytu zostali pierwszą drużyną, która wygrała finał dwa razy z rzędu.

Real Madryt tylko raz w finale Pucharu Europy zagrał z The Reds, było to w 1981 roku w Paryżu, wówczas lepszy okazał się Liverpool, wygrywając z Królewskimi 1:0 (0:0).

Eksperci zastanawiają się czy tegoroczny finał w Kijowie będzie należał po raz trzeci do Realu Madryt, czy po dłuższym czasie dla podopiecznych Jὕrgena Kloppa. Oceniają szanse obydwu zespołów, na bardzo wyrównanym poziomie. Gdyby rok temu Liverpool grałby z Realem w finale, faworytem spotkania byłby zdecydowanie Real, który w minionym sezonie grał dużo lepiej. W tym sezonie miewał kilka potknięć, które przełożyły się na punkty i słabsze wyniki. Liverpool zarówno w Premier League jak i w Champions League wrócił do gry na najwyższym poziomie.

I choć Liverpool w tym sezonie okazał się czarnym koniem Ligi Mistrzów, to jednak eksperci stawiają po raz trzeci na zwycięstwo Realu Madryt.

O tym, która z drużyn zdobędzie Puchar Ligi Mistrzów dowiemy się po zakończeniu meczu.

Mecz Real Madryt – Liverpool FC – sobota, 26.05.2018 r., godz: 20:40. Transmisja: Canal + i TVP1.

Bundesliga: FC Köln zagra z Bayernem Monachium. Bawarczycy mistrzem Niemiec!

W 33. kolejce ligi niemiejskiej Köln zmierzy się z liderem Bayernem Monachium.

bundesliga-logo[1] - blog, wiadomości24.pl
Fot: Logo Bundesligi. Logo Ligi niemieckiej.
To już przedostatnia kolejka Bundesligi. Wiemy już, kto zwyciężył a kto pożegna się z 1. Bundesligą. Bayern Monachium to niekwestionowany zwycięzca. Po raz 28 został mistrzem Niemiec.

Liderem Bayern Monachium…

Choć początek sezonu miał burzliwy, mimo kilku potknięć, odnosi kolejne zwycięstwo. Dzielnie walczy też w Pucharze Niemiec, gdzie 20 maja zagrają w finale z Eintrachtem Frankfurt. W półfinale pokonali Bayer 04 Leverkusen aż 6:2 (2:1). Grali również w półfinale Champions League, przeciwko Realowi Madryt, pierwsze starcie przegrali 2:1 (1:1), a drugie spotkanie, zremisowali 2:2 (1:1). Mecz rewanżowy wyłonił drugiego finalistę tegorocznej Ligi Mistrzów. Jest nim Real Madryt.

Robert Lewandowski zdobędzie tytuł Króla Strzelców Bundesligi, po 32. rozegranych kolejkach zdobył dla Bayernu już 28 bramek. Nils Petersen z SC Freiburg zajmuje drugie miejsce zdobył 15 goli. Trzecie miejsce wywalczył Kevin Volland z Bayeru 04 Leverkusen (14 goli).

Słaby sezon FC Köln…

Niewątpliwie dla FC Köln to jeden z najsłabszych sezonów. W następnym sezonie zagrają w 2. Bundeslidze. Ostatni tak słaby sezon rozegrali w sezonie 2011/2012, gdzie również pożegnali się z 1. Bundesligą.

W 2. Bundeslidze grali przez dwa sezony. W 2012/2013 brakło trochę szczęścia i punktów, aby awansować do 1. Bundesligi i wówczas wywalczyli 5. miejsce. W sezonie 2013/2014 udało się zająć 1. miejsce i awansować. Sezon 2016/2017 był dość udany, w tabeli drużyna z Kolonii zajęła 5. miejsce z wynikiem 49 punktów. W aktualnym sezonie zajmują 18. miejsce (22 punkty).

17 miejsce zajmuje Hamburger SV (28 punktów), a w barażach powalczy VfL Wolfsburg (16 miejsce, 30 punktów).

W czołówka tabeli pierwsze miejsce wywalczył wspomniany Bayern Monachium (81 punktów). Drugie miejsce zajmuje Schalke 04 Gelsenkirchen (57 punktów). A trzecie miejsce należy do Borussii Dortmund (55 punktów). W ostatniej kolejce te punkty mogą nieznacznie zmienić się. Nie będzie to już miało większego znaczenia.

Teraz piłkarze udadzą się na krótki odpoczynek. A potem dla niektórych z nich czeka przygotowanie do czerwcowego Mundialu w Rosji. A zaraz po Mistrzostwach kolejne przygotowanie już do nowego sezonu w Bundeslidze. Gdzie czekają nas kolejce transfery i zmiany…

Mecz FC Köln – Bayern Monachium – sobota, 5.05.2018 r., godz: 15:25. Transmisja: Eleven Sports 1.

Pozostałe mecze transmitowane przez Eleven Sports 2 i Eleven Sports 1:

Sobota, 5.05.2018 r.
Sobota, 5.05.2018 r., godz: 15:25 – mecz FC Augsburg – FC Schalke 04 Gelsenkirchen. Transmisja: Eleven Sports 2.

Sobota, 5.05.2018 r., godz: 15:25 – mecz FC Köln – Bayern Monachium. Transmisja: Eleven Sports 1.

Liga Mistrzów: Półfinał: AS Roma zmierzy się z Liverpoolem

Rewanżowe mecze w półfinale tegorocznej Champions League, wyłonią dwóch finalistów, którzy zagrają w finale. Która z drużyn zagra w Kijowie?

logo 2012.2013 - blog
Fot: Logo Champions League. Logo Ligi Mistrzów.

We wtorek 2 maja pierwszy rewanżowy mecz w Lidze Mistrzów rozegra Real Madryt z Bayernem Monachium. W środę 3 maja na Stadio Olimpico zagra AS Roma z Liverpoolem.

W środowy wieczór poznamy drugiego finalistę tej edycji Champions League. Wszyscy fani Romy zastanawiają się czy ten mecz będzie tak emocjonujący jak ten rozegrany w ćwierćfinale z FC Barceloną, gdzie rzymianie podchodzili do tego rewanżu z trzy bramkową startą z pierwszego spotkania. Mimo to potrafili odrobić straty i awansować do półfinału. Wówczas bramki zdobyli Edin Dżeko (w 6’), Daniele De Rossi (w 58’) i Kostas Manolas (w 83’). Każda zdobyta bramka w tym meczu była jak marzenie, która dała przepustkę do kolejnego etapu rozgrywek.

Piłkarze z Wiecznego Miasta w półfinale trafili na Liverpool FC. The Reds to kolejna drużyna, która jest głodna sukcesu. Chyba nikt nie spodziewał się, że Liverpool zajdzie w tych rozgrywkach tak daleko. Tego oczekiwało się od Jὕrgena Kloopa w sumie od samego początku jego pracy z tym zespołem. Ale nie zawsze wszystko szło od początku tak jak by się chciało. Dopiero ten sezon pokazuje, jaką pracę wykonuje ten wymagający trener. Złapał dobry kontakt z piłkarzami, którzy umieją go słychać i chętnie wprowadzają jego wskazówki do gry.

Awans Liverpoolu nie jest przypadkowy. The Reds w ćwierćfinale potrafili wyeliminować faworyta spotkania, jakim był Manchester City. Obywatele od samego początku tych rozgrywek byli faworytem i brani byli pod uwagę, że zagrają w półfinale. Futbol kolejny raz potwierdza, że jest nieprzewidywalny i potrafi zaskoczyć w najmniej oczekiwanym momencie.

Liverpool i Puchary…

Jeśli Liverpool wygrałby tegoroczną Ligę Mistrzów, byłby to jego szósty Puchar. Wygrali Puchar Europy i Ligi Mistrzów w 1977 roku, 1978, 1981, 1984 i ostatni w 2005 roku.

W 2005 roku w finale Ligi Mistrzów w Stambule Liverpool rozgrywał spotkanie z AC Milanem, który zakończył się wynikiem 3:3 (3:3, 0:3), dopiero rzuty karne wyłoniły zwycięzcę 3:2.

Ostatni raz The Reds mierzyli się w finale Champions League w 2007 roku, ich rywalem był ponownie AC Milan, ale tym razem Włosi podnosili Puchar do góry, wygrywając z Liverpoolem 2:1 (1:0).

Pierwszy mecz wygrywa Liverpool…

Pierwsze spotkanie w półfinale pewnie wygrał Liverpool, zdobywając aż pięć goli. Mahomend Salah zdobył dwie pierwsze bramki w 36 i 46 minucie. Po przerwie na listę strzelców wpisali się Sadio Mané (w 56’) i Roberto Firmino (w 62’ i 69’). Dla Romy gole zdobyli Edin Dżeko (w 81’) i Diego Perotti z rzutu karnego w 86 minucie. (Wynik 5:2 (2:0)).

Jὕrgen Kloop postawił w tym meczu na sprawdzony skład. Ofensywne trio: Salah, Firmino i Mané, ponownie potwierdzili swoją klasę. Dając zasłużone zwycięstwo swojej drużynie. Natomiast Roma na początku spotkania ustawiona bardziej defensywnie z Danielem De Rossi, Radja Nainggolanem i Kevinem Strootmanem w środku pola. Nie było to złe ustawienie, ale zabrakło trochę szczęścia i więcej czasu, aby wyrównać poniesione straty. Liverpool oprócz dobrego składu miał za sobą własną publiczność. Stadion Anfield Road zgromadził 51 236 kibiców. Teraz w Rzymie The Reds powinno się grać łatwiej, ale AS Roma nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa.

O tym, która drużyna zagra w finale – czy będzie to Liverpool FC czy AS Roma, dowiemy się po zakończeniu meczu w środowy wieczór.


Mecz Real Madryt – Bayern Monachium – Wtorek, 2.05.2018 r., godz: 20:40. Transmisja: Canal +.

Mecz AS Roma – Liverpool – Środa, 3.05.2018 r., godz: 20:40. Transmisja: TVP1.

Liga Mistrzów: Półfinał: Bayern kontra Real. Przedwczesny finał

W Champions League czeka nas starcie w półfinale. Bayern Monachium zagra z Realem Madryt, a Liverpool zmierzy się z Romą. Która z drużyn zagra z finale?

logo 2012.2013 - blog
Fot: Logo Champions League. Logo Ligi Mistrzów.

Poprzednia runda w ćwierćfinale tegorocznej Ligi Mistrzów dostarczyła kibicom wielu emocji.

Wielką sensacją zakończył się mecz FC Barcelony z AS Romą. W pierwszym spotkaniu tych zespołów Katalończycy pokonali Rzymian 4:1 (1:0). Awans podopiecznych Ernesto Valverde do półfinału wydawał się niemal pewny. Jednak zawodnicy z Wiecznego Miasta grali do końca. W rewanżu przed własną publicznością zwyciężyli 3:0 (1:0). I tym samym wyeliminowali utytułowaną Barcelonę, która była zdecydowanym faworytem tegorocznej Champions League.

W półfinale AS Roma zagra z angielskim Liverpoolem.

Real Madryt wygrał z Juventusem Turyn…

Równie ciekawa była konfrontacja Realu Madryt z Juventusem Turyn. Wygrane 0:3 (0:1) przez Królewskich spotkanie w Turynie na długo zostanie w pamięci kibiców m.in. za sprawą fantastycznie zdobytej bramki „z przewrotki”, którą popisał się Cristiano Ronaldo. Docenili ja nawet kibice Starej Damy, którzy nagrodzili Portugalczyka gromkimi brawami na stojąco.

Ogromne emocje były również w meczu rewanżowym w Madrycie. Juventus zdołał odrobić bramkowe straty i wydawało się, ze po 90. minutach będzie dogrywka. Stało się jednak inaczej w doliczonym czasie w 98 minucie Cristiano Ronaldo wpisał się na listę strzelców, zdobywając bramkę z rzutu karnego. I ta bramka dała awans Realowi do półfinału. Mecz ten zakończył się wynikiem 1:3 (0:2) dla Realu.

Real Madryt w półfinale zagra z Bayernem Monachium. Na początku sezonu, eksperci typowali Real i Bayern w wielkim finale. Los bywa czasem przewrotny i te dwie drużyny złączył już w 1/2 finału.

Bayern Monachium wyeliminował FC Sevilla…

Bawarczycy w ćwierćfinale wyeliminowali FC Sevilla w pierwszym spotkaniu na Estadio Ramón Sánchez Pizjuán, padł wyniki 1:2 (1:1). Bayern niemal od samego początku był faworytem tego ćwierćfinałowego spotkania.

Eksperci typowali, że to właśnie Bawarczycy zawalczą w półfinale. Mimo, że byli faworytami, pierwsi bramki nie strzelili. Pierwszy gol padł w 32. minucie zdobyty przez Pablo Sarabia z Sevilli, gdyby nie samobójczy gol Jesusa Navasa, mecz zakończyłby się remisem 1:1. Thiago w 69. minucie trafił do bramki, co dało prowadzenie Bayernowi w pierwszym ćwierćfinałowym spotkaniu tych drużyn.

Mecz rewanżowy w Monachium, zakończył się bezbramkowym wynikiem. Gra głównie opierała się na tym, aby gola nie stracić, obie drużynie nie potrafiły strzelić bramki. Zdobyte gole w pierwszym spotkaniu dały awans Bayernowi do 1/2 finału.

Emocjonująco było również na boiskach angielskich, gdzie w 1/4 finału Liverpool FC zmierzył się z Manchesterem City. Zespoły te, na co dzień grają w Premier League, więc znają swoje mocne i słabe strony. Obywatele, jako ta lepsza drużyna w Lidze angielskiej (w tym sezonie zajmują pierwsze miejsce w tabeli), była zdecydowanym faworytem tego spotkania. Pierwszy mecz rozegrany w Liverpool, zakończył się pewnym wynikiem The Reds 3:0 (3:0), po bramkach zdobytych przez Mahomeda Salah (w 12’), Alex Oxlade-Chamberlain (w 21’) i Sadio Mané (w 31’).

Rewanżowe spotkanie na Etihad Stadium w Manchesterze, zakończyło się ponownie szczęśliwie dla Liverpoolu 1:2 (1:0). Choć do przerwy Obywatele prowadzili po bramce zdobytej przez Gabriela Jesus (w 3’). Jednak The Reds doprowadzili do wyrównania w 56 minucie – bramkę zdobył Mahomed Salah. A niezawodny Roberto Firmino zdobytym golem w 77 minucie dał Liverpoolowi prowadzenie i awans do półfinału.

Liverpool zagra w półfinale z włoską Romą. Jeśli The Reds awansują do finału, będzie to ogromy sukces. Ostatni Puchar w Lidze Mistrzów ta drużyna zdobyła w 2005 rok. Dziś prowadzona przez Jὕrgena Kloppa, odbudowuje swoja markę na międzynarodowych boiskach.

Pierwsze mecze w półfinale odbędą się 24 i 25 kwietnia. Natomiast rewanże zostaną rozegrane 1 i 2 maja.

Mecz Liverpool FC – AS Roma – wtorek, 24.04.2018 r., godz: 20:40. Transmisja: Canal +.

Mecz Bayern Monachium – Real Madryt – środa, 25.04.2018 r., godz: 20:40. Transmisja: TVP1.

Liga Mistrzów 1/4 finału: Real Madryt zagra z Juventusem. Mecz rewanżowy

W 1/4 finału Champions League, czeka nas ostatni tydzień meczów rewanżowych. Real Madryt spróbuje pokonać Juventus Turyn. Która z drużyn zagra w półfinale?

logo 2012.2013 - blog
Fot: Logo Champions League. Logo Ligi Mistrzów.

W środę 10. kwietnia poznamy dwóch ostatnich półfinalistów tegorocznej Ligi Mistrzów. Starcie Realu Madryt z Juventusem na Santiago Bernabeu to prawdziwa gratka dla piłkarskich kibiców. Eksperci oceniają to spotkanie, jako „przedwczesny finał”, albo „powtórka finału”.

Juventus konta Real…

Niewątpliwie będzie to rewanż za ubiegłoroczny finał w Champions League. Wspominają tamten mecz Królewscy wygrali 4:1. Dwa gole zdobył Cristiano Ronaldo, który w dwudziestej minucie otworzył wyniki spotkania, potem gole zdobyli Casemiro (w 61’), wspomniany Ronaldo (64’) i Marco Asensio (91’).

Stara Dama jest ostatnią drużyną, która wyeliminowała ekipę z stolicy Hiszpanii z europejskich pucharów. Było to w sezonie 2014/2015. Wówczas drużyny te rywalizowały ze sobą w półfinale, a piłkarze z Półwyspu Apenińskiego w dwumeczu wygrali 3:2.

Jeśli znów im się to uda, odbiorą szansę Królewskim na ponowne przejście do historii, jako jedyna drużyna, która wygrała Ligę Mistrzów trzy razy z rzędu. Oczywiście, jeśli bezproblemowo przejdą półfinał, a w półfinale mogą spotkać się m.in. ze świetnie grającą Barceloną lub z Bayernem Monachium, który również jest w szczytowej formie, a Robert Lewandowski zdobywa gole na zawołanie.

I tak Real Madryt zapisał się już w światowym futbolu, jako najlepszy zespół na Starym Kontynencie.

Królewscy pewnie wygrywają pierwsze ćwierćfinałowe spotkanie…

Pierwsze spotkanie tych drużyn w ćwierćfinale, szczęśliwie zakończyło się dla Królewskich, którzy pewnie wygrali 3:0 (1:0), po bramkach Cristiano Ronaldo w 3 i 64 minucie oraz Marcelo w 72 minucie. Juventus kończył mecz w dziesiątkę po drugiej żółtej i jednocześnie czerwonej kartce dla Pablo Bruno Exequiela Dybala.

Wysoka wygrana Realu w Turynie, daje im bardzo duże szansę na awans do półfinału. Wydaje się, że mecz w Madrycie będzie dla Królewskich tylko formalnością. Stara Dama musiałaby znaleźć cudowny sposób na pokonanie piłkarzy z Madrytu.

O tym, która z drużyn awansuje do półfinału dowiemy się po zakończeniu meczu.


Mecz Real Madryt – Juventus Turyn – środa, 11.04.2018 r., godz: 20:40. Transmisja: TVP1.

Pozostałe mecze transmitowane przez Canal +, TVP1 i NSport:

Wtorek, 10.04.2018 r.
Wtorek, 10.04.2018 r., godz: 20:40 – rewanżowy mecz ćwierćfinałowy. Transmisja: Canal +.
Wtorek, 10.04.2018 r, godz: 20:40 – rewanżowy mecz ćwierćfinałowy. Transmisja: NSport +.

Środa, 11.04.2018 r.
Środa, 11.04.2018 r., godz: 20:40 – mecz Real Madryt – Juventus turyn. Transmisja: TVP1.
Środa, 11.04.2018 r., godz: 20:40 – rewanżowy mecz ćwierćfinałowy. Transmisja: NSport +
Środa, 11.04.2018 r., godz: 20:40 – rewanżowy mecz ćwierćfinałowy. Transmisja: Canal +.

Premier League: Manchester City zmierzy się z Manchesterem United. Debry Manchesteru

To już 176. derby Manchesteru. Manchester City zagra z Manchesterem United, która z drużyn zwycięży w 33. kolejce Ligi angielskiej?

duże --- images.png - Kopia - pomniejszone na 45 - blog, wiadomości24.pl
Fot: Logo Premier League. Logo Ligi angielskiej.

W sobotnie popołudnie 7. kwietnia, w Manchesterze odbędą się 176. derby miasta. Miasto to jest jednym z najważniejszych ośrodków przemysłowych w Wielkiej Brytanii.

Debry Londyny wśród kibiców wybudzają najwięcej zainwestowania, podobnie jest w Manchesterze, kiedy naprzeciw siebie stają Obywatele i Czerwone Diabły. W tym sezonie dyskusji na ten temat jest jeszcze więcej, bowiem obie drużyny znajdują się w czołówce tabeli Premier League, obie są w szczytowej formie i obie również królowały w Champions League.

W Lidze Mistrzów walczą Obywatele…

Manchester United zakończył przygodę z tegoroczną Ligą Mistrzów na etapie 1/8 finału, przegrywając z hiszpańską Sevillą (w pierwszym meczu 0:0, w drugim spotkaniu 1:2 (0:0)). Natomiast Manchester City awansował do 1/4 finału, gdzie zmierzy się z Liverpoolem.

Oba zespoły nie odpuszczają jednak Premier League. Obie drużyny marzą o zdobyciu mistrzostwa, to uda się osiągnąć tylko jednej drużynie. I już za sześć tygodniu będzie się cieszyła z tytuły mistrza kraju. Bliżej zwycięstwa jest Manchester City, który w tym sezonie zdobył już 84 punkty (27 – zwycięstw, 3 – remisy, 1 – porażka). I to właśnie Obywatele liderują w tabeli.

Czerwone Diabły również w tym sezonie pokazują się z bardzo dobrej strony. W minionym sezonie zakończyli rozgrywki na szóstej pozycji w tabeli (69 punktów). W tym sezonie zajmują już drugie miejsce (68 punkty, 21 – zwycięstw, 5 – remisów, 5 – porażek).

Konfrontacja trenerów…

Faworytami ligowego spotkania są Obywatele. Kevin de Bruyne i jego koledzy stracili przed własną publicznością tylko dwa punkty, miało to miejsce pod koniec sierpnia ubiegłego roku.

Dodatkowym smaczkiem tego meczu będzie jak zwykle spotkanie trenerów – Pep Guardiola, który prowadzi Manchester City i Jose Mourinho boss Manchesteru United.

Guardiola i Mourinho są doświadczonymi trenerami, nieprzewidywalni, konsekwentni i obaj głodni zwycięstwa. Kibice zarówno jednego jak i drugiego Manchesteru licznie przychodzą na stadiony. Nie tylko, aby zobaczyć swoich ulubionych piłkarzy, ale przede wszystkim obejrzeć na żywo konfrontację tych trenerów.

Która z drużyn wygra? – Eksperci mówią, że zdecydowanie bliżej zwycięstwa są Obywatele, na Etihad Stadium, grając przed własną publicznością będą jeszcze silniejsi, ale Czerwone Diabły na pewno będą chcieli ich pokonać.
O tym, która z drużyn wygra dowiem się po zakończeniu meczu.


Mecz Manchester City – Manchester United – sobota, 7.04.2018 r., godz: 18:25. Transmisja: Canal + Sport 2.

Pozostałe mecze transmitowane przez Canal + Sport i Canal + Sport 2:
Sobota, 7.04.2018 r.
Sobota, 7.04.2018 r., godz: 13:25 – mecz Everton FC – Liverpool FC. Transmisja: Canal + Sport 2.
Sobota, 7.04.2018 r., godz: 15:55 – mecz Stoke City FC – Tottenham Hotspur FC. Transmisja: Canal + Sport 2.
Sobota, 7.04.2018 r., godz: 18:25 – mecz Manchester City – Manchester United. Transmisja: Canal + Sport 2.

Niedziela, 8.04.2018 r.
Niedziela, 8.04.2018 r., godz: 15:10 – mecz Arsenal Londyn – Southampton FC. Transmisja: Canal + Sport.
Niedziela, 8.04.2018 r., godz: 15:10 – mecz Chelsea Londyn – West Ham United FC. Transmisja: Canal + Sport.